Z moim ogródeczkiem wtedy w tym 1995 roku musiałam się pożegnać. Pożegnania bywają trudne zwłaszcza jeśli nam na czymś zależało... Długo szukałam jak nazywał się ten utwór jaki był tłem głosowym w serii mojej młodości-tej z 1978 roku "Lady Oscar" gdzie to grano taką smutną melodię jak ta:
Ten soundtrack najpierw znalazłam wpisując "Lady Oscar sad music" ale dopiero potem wyskoczyło mi jak naywa się ten utwór naprawdę i nie jest to żadn skoczna melodia tylko...najsmutniejszy utwór jaki kiedykolwiek słyszałam w życiu. Nigdy w życiu nie lubiłam wesołych utworów. Do 2015 roku uśmiech mi co prawda towarzyszły na twarzy ale od 9.04.2015 usmiech nagle mi zgasnął i już mi nie powróci nigdy. Ta oto melodia towaryszyła mi podczas moich batalii sądowych w latach 2016-2018 i ta muzyak chodzi za mną do dziś...
Zbliża sie 9-ty kwietnia. Ten kto mnie zna i pamieta jaka byłam przed tym 9.04.2015 rokiem ten aż teraz nie może uwierzyć w to,że jestem jaka dzi,s jestem. To dowodzi tylko temu, że wszystko mozna stracic co się ma w jednej chwili i potem gdy świat zostaje nam zrujnowany możemy jedynie utworzyć na nowym fundamencie to co chcemy odbudować bo stary fundament nie zawsze nadaje się do odbudowy. Kto wie-może i sam został podniszczony???
Dziś nie pozostało mi nic innego jak ostatecznie pożegnać...moje dawne życie. Życie jakie nigdy już nie powróci i przywitać po tych 11-tu latach jakie nadchodzą w końcu uz 12-ty rok od 9.04.2015 roku gdzie to żyję nowym życiem. Nie tak wyobrażałam sobie moje "nowe życie". Nie o takim życiu marzyłam ale życie dzielę już na to co było "przed" i to co teraz jest "po"...
Bardzo bolesne jest dla mnie to, ze żyje się jak sie teraz żyje po takich przejściach. Ale to zawsze jakies życie. Lepsze to niz śmierć. SAscha Weidner jaki zmarł dokładnie 9.04.2015 nie miał tego szczęścia co ja. Nie zyje bo miał zawał serca. Był to młody człowiek-ledwo po 40-tce a śmierć spowodowała,że ten młody jeszcze człowiek zakończył swą działalność a był fotografem...
Gdy ja jadąc do ZK zapytałam się znajomej policjantki jaka przy mnie wtedy była z jakim zawodem jej się kojarzę to powiedziała mi,że jej zdaniem pasuję na jakąs fotografkę. W tym samym dniu niemiecki fotograf Sascha Weidner zmarł...
